7 września 2009

UPS…

Coś ostatnimi czasy mnożą się tu wpisy o moich bojach z różnymi firmami. A mam tyle innych tematów. gniew. Lego. I…latanie:) Ale na tamto jakoś mi czasu brakuje.

Zamówiłem na Allegro komplet książek. Ponieważ zależało mi na czasie, wybrałem opcję dostawy kurierem. Zapłaciłem tyle, ile trzeba i  grzecznie czekałem na przesyłkę. Dostałem też od sprzedawcy linka do monitorowania przesyłki. Poniżej zrzut ze strony:

Cóż można powiedzieć? Pierwsza próba o 19:21 to próba po godzinach ustalonych przez UPS (od 9 do 19), ale i tak nikogo nie było w domu. Następne – próby dostarczenia czegokolwiek przed 17:00 mają szansę spełznąć na niczym, ponieważ wtedy pracujemy… O 17:28 28 sierpnia akurat wyjątkowo nikogo nie było w domu. Ale mogę zapewnić, że 31 sierpnia o 18:42 w domu byliśmy. Nikt się nie dobijał do drzwi. Być może wysłano do mnie kartkę, ale prawdopodobnie użyto gołębia, bo nic do mnie nie dotarło. A pukanie do drzwi o 9:26 jest równie sensowne co pukanie przed 17 – kiedyś trzeba na tych kurierów zarobić.

Żeby nie było, że tylko narzekam – dzwoniłem do UPS. Prosiłem o namiary na kuriera, aby nie jeździł bez sensu. Niestety, pani mnie delikatnie spławiła, ponieważ nie ma takiej możliwości (!) – paczkę mogę odebrać osobiście. Gdzieś w Osowej.

Sam nie wierzę w to, co powiem, ale następnym razem wybiorę Pocztę Polską.

10 komentarzy:

  1. Jessssu...nie wiem co powiedzieć...mam do Osowy (Osowej) niedaleko:)pojechac?

    OdpowiedzUsuń
  2. @Beata: nie, dzięki - jak widać na zrzucie ekranowym paczka wróciła do nadawcy (na drugi koniec kraju) i tym razem przyjdzie pocztą...
    Nigdy nie wiem, jak odmieniać - do Osowy czy Osowej. Albo "na Osowę"...yyy - poddaję się:)

    OdpowiedzUsuń
  3. beata tu chyba jednak chodzi o zasady.

    imho: gdyby ktoś mi ładnie wytłumaczył dlaczego dostarczenie przesyłki jest takim problemem nie do przeskoczenia, to może bym się i do osowej przejechała.

    a mnie tak ostatnio załatwiło bodajże dpd- kierowca zaparkował praktycznie ulicę dalej, po czym radośnie stwierdził, że oni przesyłek nie noszą ( a była to mała paleta) .
    niestety akurat wtedy nikogo u nas nie było, oprócz mnie- i musiałam doginać z tą przesyłką...

    OdpowiedzUsuń
  4. @szpiegowsky: podobno nie można podać mi namiarów na kuriera, bo to nie jest ten typ przesyłki. To OK, niech sobie kurier zasuwa w tę i nazad, skoro pani dyspozytorka nie chce, aby klient pomógł kurierowi w wykonaniu zadania. Oni kasę zgarnęli - i to za przewóz w obie strony. Nie wiem, korzystając z UPS trzeba być chyba bezrobotnym...

    OdpowiedzUsuń
  5. hm, tnt podaje namiary na kuriera, dhl też....

    a o kasę bym się z nimi pokłóciła ;-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Z kim? Ja mógłbym tylko ze sprzedawcą z Allegro - ale on nic nie winien temu! Po prostu odradzam korzystanie z UPS - i tyle.

    OdpowiedzUsuń
  7. no chyba ktoś za tą przesyłkę zapłacił.
    w obie strony. ups powinien zwrócić kasę, skoro nie potrafi dostarczyć przesyłki...

    OdpowiedzUsuń
  8. Powinien - sprzedawcy. Ale tego nie zrobił, tylko skasował go jeszcze za zwrot przesyłki...A ja mam już to wszystko głęboko w nosie, ja tylko chcę, aby paczka przyszła (to był mój prezent na urodziny).

    OdpowiedzUsuń
  9. A to ciekawe, do mnie kurier tej samej firmy kiedy nie mógł doręczyć paczki sam zadzwonił (bo telefon był podany) z zapytaniem o jakiej godzinie pasowałoby przywieźć paczkę :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Cozzie: no cóż, ja mojego telefonu nie podałem - teraz wiem, że to był błąd...

    OdpowiedzUsuń